Grupa:
Inwestycje.pl Waluty.com Kantory.pl Investing.pl Fundusze24.pl TwojeFinanse.pl Forum-Prawne.pl
oferty biznesowe   giełda samochodowa   oferty pracy   english version

Czasy na świecie:

Nowy Jork (USA) 01:59:57 -6h
Tokio (Japonia) 15:59:57 +8h
Sydney (Australia) 16:59:57 +9h
Londyn (Anglia) 06:59:57 -1h
kursy walut | Waluty.com.pl

Artykuł

Menu artykułu

Treść artykułu

Wspólny mianownik

06.12.2018 10:38 czwartek
Ucieczka od ryzyka jest kontynuowana kolejny dzień, a dziś dodatkowym paliwem są informacje o zatrzymaniu dyrektor finansowej chińskiej spółki Huawei w Kanadzie z możliwością ekstradycji do USA, co rynek odbiera jako element twardej gry Waszyngtonu w negocjacjach handlowych. Na rynku walutowym lepiej mają się bezpieczne dolar, jen i frank, a cierpi dolar australijski.
 
Niezależnie od tego, czego dotyczą zarzuty wobec dyrektor Meng (podobno chodzi o łamanie sankcji nałożonych na Iran), zatrzymanie członka zarządu firmy blisko powiązanej z chińskimi władzami będzie odebrane jako pośrednie próby nacisku Waszyngtonu na Pekin w ramach trwających negocjacji handlowych. 

Już do końca wyparowały wszelkie pozytywne efekty komunikatu z weekendowego spotkania prezydentów Trumpa i Xi, a „zawieszenie broni” w wojnie celnej jest traktowane tylko jako odroczenie sporu i niepewność inwestorów nie zostanie szybko rozwiana
. Tto także oznacza, że nie znikną obawy o spowolnienie globalnego wzrostu, więc utknęliśmy w oparach awersji do ryzyka. Szczególnie że zaufanie do stabilności rynków jest wśród inwestorów bardzo niskie, co było z resztą widać po charakterze ucieczki we wtorek przed środowym dniem wolnym w USA. 
 
Prym wiodą bezpieczne przystanie, tj. USD, JPY i CHF. Z Chinami na głównej scenie pogorszenie sentymentu uderza głównie w AUD, któremu też nie pomagają krajowe dane (wczoraj fatalny PKB, dziś skurczenie nadwyżki handlowej). Presja na złagodzenie stanowiska RBA rośnie i rynek już to wycenia. USD/JPY idzie w dół, gdyż dolar stracił wsparcie wyższych rentowności obligacji skarbowych USA, kiedy rynek zaczął powątpiewać w determinację Fed do podwyżek. Te wątpliwości mogą być przesadzone – uzależniający od napływających danych Fed dalej może być jastrzębi, jeśli te dane będą wypadać mocno. Dziś testem będą ISM dla usług, bilans handlowy i ADP. 

Ostatnio mocno wypadły Chicago PMI i ISM dla przemysłu, więc po biznesie nie widać, aby ożywienie miało hamować. Bilans handlowy będzie miał większe znaczenie polityczne, gdyż brak oznak kurczenia deficytu będzie z pewnością irytował prezydenta Trumpa z winą zrzucaną na Chiny. ADP znaczy dziś najmniej, biorąc pod uwagę jego ostatnie rozminięcia się we wskazaniach z rządowym raportem NFP.
 
Dziś także powinniśmy poznać wynik szczytu OPEC, po którym oczekuje się decyzji o cięciu wydobycia w odpowiedzi na załamanie cen ropy naftowej. Wydaje się, że zapowiedź redukcji wydobycia o 1 mln baryłek/dzień jest bazowym poglądem rynku, choć przekaz decyzji może być nie wprost. USA (czyt. Trump) są przeciwne wysokim cenom ropy, a Arabia Saudyjska, główny rozgrywający w OPEC, szuka w USA sojusznika po ostatnim kryzysie dyplomatycznym wokół śmierci dziennikarza w saudyjskim konsulacie w Stambule. Większe cięcia lub aktywniejsza rola Rosji w redukcji podaży powinny zostać przez rynek przyjęte z entuzjazmem. Wątpliwości mamy jednak do trwałości ruchu – przy obawach o globalne spowolnienie pod znakiem zapytania stoi też popyt na ropę, a to nie są warunki do budowania fali wzrostowej cen surowca.     
Konrad Białas
Dom Maklerski TMS Brokers S.A.
 








Inne artykuły z tego działu: Inne artykuły:

Słabe dane makroekonomiczne od rana

2018-12-10 12:09:57

Jaka piękna katastrofa!

2018-12-10 11:24:14

Czy rynki odetchną z ulgą?

2018-12-10 11:09:01

Brexit, Paryż i czarny piątek

2018-12-10 09:34:43

DM BOŚ: TYGODNIK FX 07/12/2018

2018-12-10 08:31:42